Nawigacja
Konna Grupa Rekonstrukcji Historycznych "KRESY" (K-GRH KRESY)
Strona Główna
O nas
Szwadron Korpusu Ochrony Pogranicza "Olkieniki"
4 Pułk Strzelców Konnych Księstwa Warszawskiego
Forum
Linki
Kontakt
Szukaj

10 Pułk Ułanów Litewskich (10 PUL)
Historia
Sztandar
Barwy pułku
Odznaka pułkowa
Marsz pułkowy
Święto Pułkowe
Galeria
Źródła i materiały historyczne
Teki Andrzeja Siegieńczuka
Współczesne tradycje pułkowe
Anegdoty
Żurawiejki

Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 134
Najnowszy użytkownik: ewa
Współczesne tradycje

Najważniejsze podstawy dla przetrwania tradycji pułku położyło Koło 10 Pułku Ułanów Litewskich działające przy Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Jego członkowie po rozwiązaniu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie czuli się dalej żołnierzami. Dla tych, którzy pozostali na emigracji barwy pułkowe przedwojennej jednostki kawalerii były symbolem wierności wobec Polskiego Rządu na Uchodźstwie i dalszej walki o niepodległość kraju. Zrzeszeni w gronie koleżeńskim spełnili swój moralny obowiązek podtrzymując pamięć i tradycje, gromadząc materiały i korespondencję dotyczącą historii pułku. Obecnie w archiwum Koła londyńskiego znajdują się najcenniejsze pamiątki i źródła do dziejów pułku.

Poczet sztandarowy na Święcie 10 Pułku Ułanów Litewskich. Od lewej: Aleksander Gil, sztandar dzierży Bernard Wasilewski. Białystok, 10.05.1992 r.

Weterani 10 Pułku Ułanów, którzy pozostali w kraju, pomimo trudnej sytuacji politycznej zaczęli się organizować i spotykać w środowisku białostockim w małym gronie rodzinnym u st. wachm. Feliksa Jędryczka, wachm. Zygmunta Czerwińskiego, st. wachm. Jana Kubiaka. W przygotowaniu takich wspólnych spotkań służył pomocą także st. wachm. Bronisław Stanek. Wyjątkowego nastrój takim zebraniom dodawały dźwięki marsza pułkowego, którego nagranie przywiózł do kraju w latach 60-tych ubiegłego stulecia mjr Jan Kałłaur, dawny oficer pułku i prezes Koła londyńskiego. Również obecnie obchody święta pułkowego rozpoczynane są przy dzwiękach marsza.

Przełom dokonał się dopiero w maju 1968 roku. W 50 rocznicę powstania pułku władze zezwoliły na wmurowanie tablicy pamiątkowej ku czci poległych żołnierzy 10 Pułku Ułanów Litewskich w byłym kościele garnizonowym św. Stanisława B.M. w Białymstoku w miejscu starej tablicy z nazwiskami poległych ułanów w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920, którą sowieci rozbili podczas II wojny światowej. Na tablicy wyryto następujące słowa:Pułk 10 Ułanów Litewskich 1939-1945. Oficerom, podoficerom i ułanom pułku poległym w bojach pod Białą, Brokiem, Mieniem, Serokomlą, Lasem Gułowskim i innymi – oraz na Zachodzie, w ruchu podziemnym i obozach. Na uroczystości odsłonięcia tablicy w dniu święta pułkowego 8 maja najważniejszą osobą wśród przybyłych gości był wieloletni dowódca pułku płk dypl. Witosław Porczyński. Rok później w rocznicę święta pułkowego odprawiono w tym miejscu po raz pierwszy uroczystą Mszę Świętą w intencji poległych i zmarłych ułanów oraz ich rodzin. Dla rodzin pułku kościół garnizonowy przy ul. Wiadukt, wyłączony już z dawnego kompleksu koszarowego 10 Pułku Ułanów zawsze był i jest miejscem szczególnym. Od tego dnia, co roku w pierwszą niedzielę po 8 maja, w dawnym kościele pułkowym odprawia się mszę w tej intencji.

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej podczas obchodów Święta 10 Pułku Ułanów Litewskich. Białystok, 10.05.1992 r.
Odsłonięcie tablicy pamiątkowej podczas obchodów Święta Pułku Ułanów Litewskich. Biało-czerwoną wstęgę przecina prezydent Ryszard Kaczorowski w asyście płk Stefana Włudyka, rtm. Kazimierza Michałowskiego i pani Eugenii Kuli. Białystok, 10.05.1992 r.
Prezydent Ryszard Kaczorowski w otoczeniu Rodziny Pułkowej podczas uroczystości Święta 10 Pułku Ułanów Litewskich. Białystok, 10.05.1992 r.

Rodzina Pułkowa przy tablicy pamiątkowej podczas uroczystości Święta 10 Pułku Ułanów Litewskich. Stoją od lewej, pierwszy rząd od przodu: Aleksander Gil z żoną, Hanna Michałowska, Danuta Jankowska, Melania Kubiak, st. wachm. Jan Kubiak, Eugenia Kula, plut. Władysław Czerepowicz; drugi rząd (stoją z tyłu): rtm. Kazimierz Michałowski, Maria Weronika Jędryczek, Kazimierz Wojciechowski, Tadeusz Michałowski, Barbara Szydłowska, Leonard Szydłowski. Białystok, 10.05.1992 r.

Aktywność grona Dziesiątaków zaczęła systematycznie wzrastać od połowy lat 80-tych minionego stulecia. Rozpoczęto starania o nadanie rodzinie pułkowej osobowości prawnej w charakterze stowarzyszenia. Dążenia te urzeczywistniły się dopiero 19 sierpnia 1992 roku. Wówczas sądownie zarejestrowane zostało Koło Żołnierzy 10 Pułku Ułanów Litewskich i ich Rodzin w Białymstoku pod przewodnictwem pani Eugenii Kuli, córki plut. Wacława Tokarczyka, która do chwili obecnej kieruje stowarzyszeniem. Dotychczasowa działalność rodziny pułkowej została ujęta w celach statutowych tej organizacji, do których zaliczono m.in.: pielęgnowanie tradycji kawalerii i pułku; podtrzymywanie pamięci o pułku nie tylko wśród społeczeństwa Białegostoku, ale też poza nim oraz utrzymywanie kontaktów i niesienie pomocy koleżeńskiej byłym żołnierzom i ich rodzinom. Staraniom do zdobycia zdolności prawnej towarzyszyły bardzo ważne i wzruszające chwile. W maju 1990 roku na prośbę pani Eugenii Kuli płk Jerzy Grzelczyk, dowódca 25 Pułku Łączności stacjonującego w przedwojennych koszarach 10 Pułku Ułanów, pozwolił wejść weteranom i ich rodzinom do ich dawnych koszar po raz pierwszy od 1939 roku. Przez kolejne lata rocznica święta pułkowego nabierała charakteru coraz bardzie oficjalnych uroczystości, na którą przybywali przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich oraz parlamentarzyści i zaproszeni goście z całej Polski. Wojskowi i dziennikarze składali wizyty dawnym ułanom, którzy byli dumni z tego, że ponownie nazwano ich żołnierzami. Z wypożyczonych i przekazanych przez nich pamiątek i zdjęć powstawały wystawy muzealne oraz izby pamięci poświęcone ich pułkowi. Jedne z niezapomnianych świąt pułkowych zorganizowano 10 maja 1992 roku. Uroczystość tą poprzedziła Msza Święta w kościele św. Stanisława B.M. Następnie wszyscy goście udali się przed bramę główną koszar przy ul. Kawaleryjskiej, w pobliżu której odsłonięto tablicę pamiątkową osadzoną w kamieniu. Biało-czerwoną wstęgę przeciął ostatni prezydent Rzeczypospolitej na Uchodźstwie, białostoczanin Ryszard Kaczorowski i przedstawiciel Ministerstwa Obrony Narodowej płk Stefan Włudyka w asyście rtm. Kazimierza Michałowskiego i pani Eugenii Kuli. Najbardziej wzruszającym momentem uroczystości było odegranie marsza 10 Pułku Ułanów, w tym miejscu po raz pierwszy od 53 lat przez orkiestrę wojskową. Na tablicy wyryto: Koszary 10 Pułku Ułanów Litewskich. W hołdzie „Dziesiątakom” stacjonującym tu w latach 1922-1939.Od tego dnia każda następna uroczystość święta pułkowego odbywa się przed bramą główną do koszar, a pamiątkowy głaz z tablicą jest miejscem składania wieńców i kwiatów.

Formalnie zarejestrowane Koło Dziesiątaków obrało sobie za kolejny cel odzyskanie sztandaru swojego pułku, który po licznych perypetiach dziejowych znalazł się w Londynie i jest przechowywany w tamtejszym Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego. Kiedy starania te spełzły na niczym, postanowiono wykonać kopię sztandaru pułkowego. Głównym fundatorem przedsięwzięcia był rtm. Kazimierz Michałowski (zm. 13 listopada 2008), kapral podchorąży z 1939 roku, od ponad 40 lat mieszkający we Francji, który często odwiedzał rodzinne strony. 8 maja 1994 roku w dniu święta pułkowego w byłym kościele garnizonowych uroczyście wyświęcono „nowy”, krajowy sztandar 10 Pułku Ułanów. Po uroczystościach sztandar złożono w sali tradycji 25 Pułku Łączności. Warto wspomnieć, że rtm. Michałowski również sprowadził do kraju niezwykle cenny album zawierający fotografie z różnych okresów historii pułku. Otrzymał go od płk Kazimierza Draczyńskiego, który z kolei znalazł go w zbiorach nieżyjącego już mjr Adama Józefa Dąbrowskiego, autora pierwszego powojennego monograficznego opracowania historii pułku. „Album Dziesiątaków” znajduje się w archiwum Koła Pułkowego w Białymstoku, z którego korzystają następne pokolenia historyków wojskowości.

W tym samym roku 25 Pułk Łączności w Białymstoku został rozformowany. Jego miejsce zajęła 18 Białostocka Brygada Zmechanizowana, która przejęła tradycję swoich poprzedników a jeden z jej batalionów otrzymał imię 10 Pułku Ułanów Litewskich. Wówczas Koło postanowiło przekazać swój sztandar pod opiekę nowemu gospodarzowi koszar przy ul. Kawaleryjskiej. W ten sposób batalion czołgów mógł godnie reprezentować na uroczystościach sztandar Dziesiątaków obok sztandaru brygady. Uroczystego wręczenia dokonał rtm. Kazimierz Michałowski. Po rozwiązaniu 18 Brygady w 2001 roku kolejne związki taktyczne powstałe w tym miejscu przechowywały sztandar 10 Pułku Ułanów będący wyłącznie do dyspozycji Koła Pułkowego. Dziś jest on pod opieką 18 Pułku Rozpoznawczego.

Uroczyste złożenie kwiatów przed tablicą pamiątkową poświęconą żołnierzom Podlaskiej Brygady Kawalerii w Kowalewie (gm. Biała Piska). Składają kwiaty od lewej: st. wach. Mikołaj Tarasiewicz, rtm. Kazimierz Michałowski, st. wachm. Bernard Wasilewski. Stoją za nimi harcerze ze 110 Starszo-harcerskiej Drużyny Konnej, od lewej: dh Krzysztof Łysiuk, dh Krzysztof Kędzierski, dh Dariusz Łysiuk, drużynowy Dariusz Woroszyło. Kowalewo, wrzesień, 1996 r.

Rtm. Kazimierz Michałowski, ówczesny senior wśród ułanów, ufundował w Kościele Karmelitów w Woli Gułowskiej tablicę poświęconą pamięci poległych żołnierzy 10 Pułku Ułanów Litewskich. Odsłonięcia dokonano 1 października 1994 roku w 55 rocznicę bitwy pod Kockiem. Był również fundatorem tablicy oddającej hołd dowódcy Podlaskiej Brygady Kawalerii gen. bryg. Ludwikowi Kmicic-Skrzyńskiemu, którą umieszczono w białostockim Muzeum Wojska. Uroczystego odsłonięcia dokonano w przeddzień święta pułkowego w 2000 roku.

Ważne również znaczenie miały obchody święta pułkowego 10 maja 1998 roku, które przeniesione zostały do Pietkowa (gm. Poświętne), miejscowości, w której rozpoczęła się historia pułku. Miejscowa Szkoła Podstawowa otrzymała imię 10 Pułku Ułanów Litewskich a jej sztandar udekorowano odznaką pułkową. Rodzina pułkowa objęła szkołę swym patronatem.

W 2003 roku przebudowano skrzyżowanie u zbiegu ulic Ciołkowskiego, Kawaleryjskiej i Wiadukt w Białymstoku. W tym miejscu powstało rondo, tuż przed bramą główną do koszar noszących imię pułku. Staraniem Koła Pułkowego 29 września tegoż roku nowe skrzyżowanie o ruchu okrężnym otrzymało imię 10 Pułku Ułanów Litewskich.

Defilada 3 Maja Szwadronu Kawalerii im. 10 Pułku Ułanów Litewskich. Pierwsza trójka od lewej: uł. Paweł Ejsmont, st. uł. Wojciech Czyżewski, st. uł Tomasz Makarewicz. Druga trojka od lewej: st. wachm. Zenon Janusz Zarzycki, uł. Remigiusz Zdanuczyk, st. wachm. Piotr Dzięcioł. Białystok, ul. Sienkiewicza, 3.05.2000 r.

Pod koniec lat 90-tych działalność Koła Pułkowego znalazła oparcie w rozszerzającym się, szczególnie wśród młodzieży, ruchu rekonstrukcji historycznej związanym z zainteresowaniem tradycjami oręża polskiego i promowaniem jeździectwa, jako nowej formy wychowawczej wśród organizacji harcerskim. Również w przypadku środowiska białostockiego pierwszymi, którzy zainteresowali się odtwarzaniem żywej kawalerii byli harcerze ze 110 Białostockiej Starszo-harcerskiej Drużyny Konnej na czele z drużynowym Dariuszem Woroszyło. Jako pierwsi zaczęli gromadzić atrybuty związane z przedwojenną kawalerią oraz pobierać lekcje jazdy konnej tak, aby odtworzyć jak najbardziej oryginalny i wyszkolony oddział kawalerii mogący pełnić funkcje reprezentacyjne. We wrześniu 1997 roku drużyna otrzymała imię 10 Pułku Ułanów Litewskich oraz prawo używania barw i symboli pułku. Jednak szybko do grona miłośników kawalerii zaczęli dołączać ochotnicy spoza kręgu harcerskiego. Wówczas wspólnie z drużyną harcerską powołano Stowarzyszenie „Jazda Polska”, pod przewodnictwem Bogusława Dojlidy, które funkcjonowało krótko w oparciu o Ośrodek Hodowlano-Jeździecki „Kmicic” w Stacji Lewickich (gm. Juchnowiec Kościelny). W 2000 roku z „Jazdy Polskiej” oraz harcerzy, którzy zdecydowali się opuścić Drużynę Konną utworzono Szwadron Kawalerii im. 10 Pułku Ułanów Litewskich, na czele z Zenonem J. Zarzyckim, członkiem zarządu Koła Pułkowego i wnukiem st. wachm. Maksymiliana Zarzyckiego. Od samego początku nowe stowarzyszenie organizacyjnie podlegało pod Koło Pułkowe i do dziś stanowi jego ważny element. Początki ochotniczych formacji o charakterze jeździecko-kawaleryjskim były bardzo trudne. Stowarzyszenia powstawały bez wsparcia władz administracyjnych i działały dzięki pracy społecznej i energii ich członków.

Podobnie było na terenach wiejskich znacznie oddalonych od miast wojewódzkich, gdzie siłą sprawczą, zamiast harcerstwa było duchowieństwo katolickie. Niezależnie od środowiska białostockiego trud krzewienia tradycji kawaleryjskich w barwach 10 Pułku Ułanów Litewskich podjął w 1996 roku ks. Andrzej Dmochowski, syn ułana Adama Dmochowskiego. Jego ojciec w 1939 roku przeszedł z pułkiem cały szlak bojowy. Z grupy swoich parafian w Zarębach Kościelnych (pow. ostrowskim) utworzył Pluton Kawalerii, którym kieruje do dziś. Podobnie postąpił jego seminaryjny kolega ks. Andrzej Stypułkowski w swojej parafii w Grabowie (pow. kolneńskim). Powołał tam w 2000 roku Stowarzyszenie Sportowo-Jeździeckie im. 10 Pułku Ułanów Litewskich. Przez lata obie grupy na stałe wpisały się w krajobraz kulturowy swoich miejscowości wzbogacając tamtejsze tradycje.

Szwadron Kawalerii im. 10 Pułku Ułanów Litewskich w dzień przed Świętem Pułkowym. Stają od lewej: ppor. Andrzej Kraskiewicz, uł. Paweł Ejsmont, st. uł. Wojciech Czyżewski, st. wachm. Zenon Janusz Zarzycki. Siedzą od lewej: kpr. Marek Cygler, st. wachm. Piotr Dzięcioł. Leży od lewej: st. uł Tomasz Makarewicz, uł. Remigiusz Zdanuczyk. Koszary Podlaskiego Oddziały Straży Granicznej, ul. Bema 100, Białystok, 13.05.2000 r.

Po raz pierwszy członkowie wyżej wymienionych organizacji kawaleryjskich mogli zaprezentować swoje umiejętności jeździeckie połączone z władaniem białą bronią na pierwszych zawodach Militari w Białymstoku w 1999 roku podczas dwudniowych obchodów 80 rocznicy powstania pułku. Najlepszym kawalerzystą we wszystkich konkurencjach okazał się ks. Andrzej Dmochowski. Ruch kawaleryjski nazywany potocznie kawalerią ochotniczą trafił na szerokie podłoże społeczne i zyskał wielu sympatyków, dzięki czemu z czasem zaczęły powstawać kolejne stowarzyszenia zaangażowane w działania związane z tradycjami 10 Pułku Ułanów. Ich członkowie zaczęli skupiać się wokół stajni jeździeckich, których liczba wraz z początkiem stulecia w okolicach Białegostoku zaczęła szybko rosnąć. W 2002 grupa jeźdźców z wyżej wymienionego Szwadronu Kawalerii z Piotrem Dzięciołem na czele założyła własne stowarzyszenie Szwadron Kawalerii im. Dywizji Kawalerii „ZAZA”, działająca w oparciu o stadninę koni małopolskich w Turośni Kościelnej (pow. białostocki) i posługująca się barwami 10 Pułku Ułanów. Od pierwotnej organizacji, Szwadronu Kawalerii im. 10 Pułku Ułanów Litewskich, uczyło się również grono sympatyków z okolic Sokółki skupionych wokół Piotra Horsztyńskiego należącego do rodziny pułkowej. Jego stryjeczny dziadek mjr Konstanty Kalinowski był najdłużej służącym oficerem w 10 Pułku Ułanów. Z końcem 2006 powołali oni własny Sokólski Pododdział Kawalerii. Natomiast próbą wyznaczenia nowych kierunków kontynuatorom jazdy polskiej jest zarejestrowana 2010 roku Konna Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Kresy”, której pomysłodawca i przewodniczący, wspomniany wyżej Zenon J. Zarzycki powziął próbę realizacji dalszych bloków tematycznych z zakresu rekonstrukcji jazdy polskiej sięgając, oprócz 10 Pułku Ułanów, do kawalerii Korpusu Ochrony Pogranicza, oddziałów zwiadowczych Armii Krajowej oraz do jazdy z epoki napoleońskiej i okresu Powstania Listopadowego. Dzisiejsza kawaleria ochotnicza zmierza w kierunku coraz bardziej profesjonalnych działań. Dzięki czemu stała się ozdobą najważniejszych uroczystości państwowych i imprez kulturalnych o charakterze plenerowym. Nadal angażuje wielu ludzi mających zamiłowanie do koni, munduru i co najważniejsze, nieposiadających korzeni ułański.

St. uł. Łukasz Melchior (tragicznie zmarły 1.03.2003 r.) na koniu „Komancz” w barwach 10 Pułku Ułanów Litewskich. Święto 18 Białostockiej Brygady Zmechanizowanej. Plac ćwiczeń przy ul. Kawaleryjskiej w Białymstoku, 14.08.2000 r.

Aktywność rodziny pułkowej dziś skupia się dodatkowo wokół gromadzenia i analizowania źródeł historycznych. Duże zainteresowanie wzbudził obecnie ostatni rozkaz pułkowy nr 193 odczytany w momencie kapitulacji pułku tuż przez rozbrojeniem 6 października 1939 roku, pod Kockiem w okolicy wsi Turzystwo i załączone do niego, odręcznie sporządzone i komisyjnie podpisane wnioski do odznaczenia Krzyżem Walecznych i Virtuti Militari. Wagę tych dokumentów odkrył na nowo w 2006 roku pan Andrzej Siegieńczuk, wnuk uł. Władysława Siegieńczuka, członek Koła na stałe mieszkający w Nowym Yorku. Porównał nazwiska przedstawionych do odznaczenia Orderem Wojennym V.M. Żołnierzy 10 pułku ułanów z aktualnymi spisami kawalerów tego najwyższego odznaczenia państwowego i dowiódł, że ośmiu podoficerów i ułanów do dnia dzisiejszego nie otrzymało Krzyży Srebrnych Orderu Wojennego V.M. V klasy. Rozpoczęto starania o wyrównanie tych zaszłości. Przez co rodziny Dziesiątaków stały się częstymi gośćmi na łamach prasy i w audycjach radiowych. O pomoc zwrócono się do Instytutu Pamięci Narodowej, który bezradnie rozłożył ręce. Walka nabrała nowych argumentów, gdy pan Andrzej Siegieńczuk odnalazł za pośrednictwem organizacji Polskiego Czerwonego Krzyża w Piasecznie pod Warszawą st. uł. Antoniego Roszkowskiego, 90-letniego weterana walk wrześniowych 1939 roku, przedstawionego w ostatnim rozkazie do odznaczenia Orderem Wojennym V.M., który do dziś wyróżnienia nie otrzymał. W pomyślnym i jak najszybszym doprowadzeniu sprawy do końca pomagają panu Siegieńczukowi w kraju przedstawiciele mediów w osobie Jana Smyka, redaktora Polskiego Radia Białystok i członkowie Koła Żołnierzy na czele z panem Bogumiłem Kubiakiem, synem st. wachm. Jana Kubiaka. Obecnie trwają zabiegi o rozpoczęcie prac nowelizacyjnych nad Ustawą o Orderach i Odznaczeniach, która jak dotąd blokuje nadanie odznaczeń rodzinom walecznych żołnierzy i jednemu żyjącemu ułanowi.

Święto 9 Pułku Strzelców Konnych. Stoją od lewej: Danuta Dawdo, por. Wincenty Łupiński, Eugenia Kula, ppłk. Leszek Bożydar Zych, ks. kap. kom. ppor. Marian Wydra, por. Edward Babul, ks. Górski, por. Bernard Wasilewski, Teresa Dobrzyńska (córka wachm. Żbikowskiego). Siedzą od lewej: ppor. Mikołaj Tarasiewicz, por. Feliks Hodun (9 PSK). Grajewo, 26.06.2005 r.

Działaniem priorytetowym rodziny pułkowej na dzień dzisiejszy pozostaje jednak ogromne przedsięwzięcie budowy pomnika 10 Pułku Ułanów Litewskich. W tym celu w listopadzie 2008 roku został powołany społeczny Komitet Budowy Pomnika Dziesiątacy, na czele z Leszkiem B. Zychem i Zenonem J. Zarzyckim. Forma plastyczna ma przedstawiać ułana na koniu w pełnym wyposażeniu polowym z lancą o wymiarach nieco większych od naturalnych. Bryła będzie opierać się na dwumetrowym cokole, w którym mają być umieszczone tablice zawierające inskrypcje z historią pułku. Pomnik ma stanąć przy bramie wjazdowej do koszar 10 Pułku Ułanów, w obok dzisiejszego kamienia z tablicą pamiątkową. Zmieni to i uatrakcyjni panoramę koszar od strony ul. Kawaleryjskiej. Autorzy mają nadzieję, że pomnik ten stanie się też wizytówką miasta Białegostoku.

Mjr Kazimierz Michałowski podczas święta 10 Pułku Ułanów Litewskich. Białystok, 14.05.2006r.

Koło Żołnierzy 10 Pułku Ułanów Litewskich i ich Rodzin otworzyło nowy rozdział w kultywowaniu tradycji kawaleryjskich Dziesiątaków. Słusznie nazywa się je kontynuatorem Koła londyńskiego. Jednak Koło krajowe działając w zupełnie innych warunkach znacznie różni się od swojego londyńskiego poprzednika. Przede wszystkim składa się z grona rodzin ułańskich i to rodzin byłych podoficerów pułku. Więc działalnością kontynuowania tradycji pułku zajęli się także synowie i córki oraz wnuki ułanów, podkreślając w ten sposób chlubne czyny swoich przodków. Rodziny stały się prawdziwym spichlerzem pamięci o 10 Pułku Ułanów i czynnikiem podtrzymującym jego chlubne tradycje. Dlatego w miejscach spotkań kombatantów w rocznicę walk, w Białej Piskiej, Woli Gułowskiej, Serokomli lub Kocku można spotkać też coraz młodsze osoby, które z dumą biorą udział w uroczystościach. Wiedzą, że jest to ich moralnym obowiązkiem, jak również koniecznością, Do dziś żyje zaledwie kilku weteranów walk wrześniowych 1939 roku, wśród których najbardziej wyróżnia się swoją werwą i kawaleryjską postawą 96-letni kpt. Bernard Wasilewski, który na wojnę z pułkiem wyruszył w stopniu kaprala. Najwyższym wyróżnieniem, jakim może uhonorować Koło Pułkowe działacza na rzecz tradycji pułku jest nadanie odznaki pułkowej, która jest wierną kopią przedwojennej odznaki oficerskiej.

W dalszym ciągu Koło krajowe zabezpiecza liczne pamiątki, odkrywa nowe groby poległych i zmarłych ułanów. Wykorzystując możliwości Internetu odnajduje nowe rodziny, nowych weteranów z ostatniej wojny utrzymując z nimi kontakt. Coraz większa rzesza sympatyków tego stowarzyszenia powoduje, że opowieści o jednym z najbardziej walecznych pułków kawalerii w historii Polski przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Opowieści te sprawiają, że w dzisiejszych czasach pamięć o 10 Pułku Ułanów Litewskich obrasta legendą.



autor: Robert Zysk

This text will be replaced
Współczesne tradycje 10 Pułku Ułanów Litewskich z Białegostoku Tam, gdzie ułańska dusza.


Święto pułkowe
2006-2008
Piknik Kawaleryjski
– Dni Kawaleryjskie
w Suwałkach 2002-2008
Rajdy z Białegostoku do Kocka VII Otwarte Mistrzostwa Polski Formacji Kawaleryjskich „Ossów” 2006
Wielka Parada Kawalerii w Wilanowie Wilnaów 2005 - 2006 Uroczystości państwowe Bal Ułana Rekonstrukcje historyczne
Bitwa pod Pułtuskiem. "Pułtusk 2006"
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Narodowe Archiwum Cyfrowe