Nie mogą u siebie, więc grają w Polsce. „Tutejsi” na zlecenie Telewizji Białoruś
Dodane przez admin dnia Październik 29 2007 21:29:18
Nie mogą u siebie, więc grają w Polsce.
„Tutejsi” na zlecenie Telewizji Białoruś
Jeden z reżyserów spektaklu „Tutejsi” Dariusz Szada-Borzyszkowski z białostockiej TVP do realizacji scen rodzajowych, ukazujących przemarsze armii polskiej, radzieckiej i niemieckiej przez tereny dzisiejszej Białorusi, zatrudnił białostocki Szwadron Kawalerii, który miał nawet okazję użycia własnych barw 10 Pułku Ułanów Litewskich, co zresztą było zgodne z prawdą historyczną. Po zdjęciach z 28 października w Tykocinie pozostał pewien niedosyt z powodu braku scen batalistycznych, w których polska kawaleria starłaby się z nawałą bolszewicką.


Treść rozszerzona
Nie mogą u siebie, więc grają w Polsce.
„Tutejsi” na zlecenie Telewizji Białoruś
Zdjęcia z planu. Asia Szadkowska
Jeden z reżyserów spektaklu „Tutejsi” Dariusz Szada- Borzyszkowski z białostockiej TVP do realizacji scen rodzajowych, ukazujących przemarsze armii polskiej, radzieckiej i niemieckiej przez tereny dzisiejszej Białorusi, zatrudnił białostocki Szwadron Kawalerii, który miał nawet okazję użycia własnych barw 10 Pułku Ułanów Litewskich, co zresztą było zgodne z prawdą historyczną. Po zdjęciach z 28 października w Tykocinie pozostał pewien niedosyt z powodu braku scen batalistycznych, w których polska kawaleria starłaby się z nawałą bolszewicką.
Widowisko teatralne jest adresowane do obywateli białoruskich. Aby przekaz był bardziej czytelny należało zaangażować aktorów białoruskich, co wcale nie było łatwe. Cel ten został osiągnięty dzięki grupie artystów, których za własne poglądy wyrzucono z państwowych teatrów na Białorusi a dziś mają zakaz publicznych wystąpień. Znaleźli się też tacy, którzy przyjęciem ról w „Tutejszych” w Polsce ryzykują utratę pracy.
(Gazeta Wyborcza Białystok)„Tutejsi” Janki Kupały (1882-1942) - przygotowywani są w konwencji teatru telewizji na zlecenie Telewizji Białoruś. Kanał właśnie powstaje w Polsce. Ma być skierowany na Białoruś i zacznie działać na przełomie listopada i grudnia dzięki umowie, jaką TVP podpisała z MSZ. W programie znajdą się serwisy informacyjne, filmy dokumentalne, prezentacja białoruskiej niezależnej sceny muzycznej czy właśnie spektakle telewizyjne. Programy w języku białoruskim przygotowywać będą pracownicy TVP i opozycyjni białoruscy dziennikarze. Na pierwszy ogień idą „Tutejsi” - jeden z najważniejszych dla Białorusinów tekstów, traktujący o samoidentyfikacji narodowej, porównywany czasem z polskim „Weselem”. Kupała tragikomedię napisał w 1922 roku, gdy przez Białoruś szły armie polska, niemiecka, radziecka. Główny bohater - Mikita Znosak - stara się dopasować do każdej nowej władzy, także za cenę utraty ludzkiej godności. Kupała był orędownikiem tworzenia niepodległej Białorusi, w „Tutejszych” wyśmiał ludzi odrzucających wszystko co białoruskie, nieznających swojej historii i języka. Zawsze niewygodny dla reżimu - zginął w tajemniczych okolicznościach, najprawdopodobniej zabity przez NKWD. Jego sztuka też nie miała szczęścia - pierwszy raz wystawiono ją w 1926 roku, a potem dopiero w 1982, co skończyło się zdjęciem z afisza po jednym przedstawieniu. Dziś niektórym teatrom (np. grodzieńskiemu teatrowi lalek) udaje się ją wystawić na krótko, ale cenzura szybko sobie o „Tutejszych” przypomina, bo wznowienia spektakli stają się okazją do manifestacji narodowych. Miesiąc temu białoruskie Ministerstwo Edukacji wyrzuciło sztukę z listy lektur szkolnych.