Witryna jest efektem współpracy środowiska ochotniczych formacji jeździecko-kawaleryjskich z rodzinami byłych żołnierzy i prywatnymi kolekcjonerami. Całe grono ma na celu kontynuowanie tradycji 10 Pułku Ułanów Litewskich w Białymstoku.
Jubileusz 40-lecia Klubu Jeździeckiego „Białystok”
W tym roku Klub Jeździecki „Białystok” na terenie swojej stajni w Ignatkach (w gminie Juchnowiec Kościelny) niezwykle hucznie obchodził 40-lecie powstania. Jest tym samym najstarszym klubem jeździeckim na Podlasiu. Z tej okazji 27 kwietnia na błoniach rozciągających się wokół starych zabudowań dworskich należących do klubu zorganizowano liczne gry i konkursy. M. in. militarne pokazy piesze i konne z udziałem naszego Szwadronu Kawalerii oraz Bractwa Historycznego Winland, Pospolitego Ruszenia Ziemi Tykockiej, 5 Pułku Piechoty Legionów „Zuchowatych” i plutonu rozpoznania 18 Batalionu Obrony Terytorialnej. Natomiast podlaskie kluby jeździeckie miały okazję zaprezentować swoich jeźdźców i konie w specjalnie zorganizowanym dla nich „Turnieju Rycerskim Św. Jerzego”. Autorzy festynu sięgnęli także do barwnej historii klubu prezentując wystawę fotografii pt.: „40 lat KJB”.
Wojciech Adamczyk - o tym, jak rozpoznać oryginalną odznakę oficerską i podoficerską 10 Pułku Ułanów Litewskich
Artykuł ten poświęcony jest odznace oficerskiej 10 puł. Nie będzie w tym żadnej przesady z mojej strony, jeżeli zaliczę ją do grupy odznak wyjątkowo rzadko pojawiających się na rynku kolekcjonerskim. Powód jest tylko jeden, niewiele ich się zachowało. To prawdopodobnie jest przyczyną wykonania tak wielu różnych kopii. Niektóre z nich posiadają znamiona świadczące o tym, że mogły być zrobione w II RP. Te tak zwane lepsze kopie z lat siedemdziesiątych były zbliżone wykonawstwem do oryginalnych odznak. Myślę, że zostały zrobione przez żyjących jeszcze w tym czasie grawerów przedwojennych. W Polsce jest bardzo wielu zbieraczy odznak kawaleryjskich.
Pomóżmy Michałowi
Michał Sulima, ma 22 lata, urodził się i mieszkał we Wrocławiu. Po ukończeniu nauki w XVII LO – w klasie o profilu wojskowym, odbył służbę wojskową w Szwadronie Kawalerii Wojska Polskiego w Warszawie. Następnie pracował jako instruktor jazdy konnej i kierownik stajni w okolicach Wrocławia, a później Warszawy. Od najmłodszych lat interesował się sportem i turystyką. Od tego czasu cały jego świat koncentrował się wokół koni, to z nimi chciał związać swoją przyszłość...
Niestety, w dniu 23 czerwca 2007 – Michał uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu. Do tej pory nie odzyskał świadomości.
W karnawale doba bywa zakrótka a zwłaszcza na Balu Ułańskim
Bal Ułański powinien kojarzyć się wszystkim z licznymi imprezami towarzyskim organizowanymi przez korpus oficerów i podoficerów kawalerii przedwojennych garnizonów Wojska Polskiego. Każdy pułk miał swój wielki bal. Jednak zabawy organizowane przez pułki jazdy cieszyły się szczególną sławą. Obowiązywał tam bowiem specjalny kawaleryjski fason. Wówczas karnawał był okresem ciężkiej orki towarzyskiej. Dobrze wychowani i ułożeni, wysportowani, w każdym calu zadbani kawalerzyści i co miało nie małe znaczenie - przeważnie kawalerowie, byli najbardziej pożądanymi tancerzami i partnerami.
Zapomniany szwadron
Formacjami wojskowymi specjalnego przeznaczenia w czasach II Rzeczpospolitej były oddziały Korpusu Ochrony Pogranicza strzegące nienaruszalności granic. Mało kto wie, że w czasie formowania się KOP w latach 1924-1926 w 10 Pułku Ułanów Litewskich został zorganizowany dodatkowy szwadron kawalerii, który wszedł w struktury KOP i do wybuchu II wojny światowej dozorował granicę polsko-litewską na strażnicy w Olkienikach. Oddział ten był co roku uzupełniany kontyngentem ułanów szeregowych białostockiego pułku kawalerii aż do 1938 roku włącznie.
Sensacja – „Ostatni w rozkazie”
10 Pułk Ułanów
Wniosek na odznaczenie Krzyżem Virtuti Militari
St. ułan Roszkowski Antoni
Kolejność lokaty pułkowej wniosku –
Odznaczenia V. M. – nie posiada
Funkcja: szeregowiec.
Dnia 25.IX.39 r. wysłany jako goniec z meldunkiem od patrolu ppor. Urbanowicza do dowódcy dyw. kaw. nie otrzymując dokładnego m. p. dywizji, jedynie ogólne określenie rejon Międzyrzec – Biała, przebywa z m. Mordy około 40 km, dwukrotnie spotyka się z nieprzyjacielem i na czas przynosi ważny meldunek.
Dnia 2.X.39 r. w bitwie pod Serokomlą, nie zważając na bardzo silny ogień ckm nieprzyjaciela, pod którym załamało się natarcie szwadronu, widząc leżącego rannego dowódcę plutonu ppor. Urbanowicza, wraca i wynosi go z pola walki.
Młodzieżowe Obchody Święta Niepodległości w Supraślu
W tym roku najważniejsze święto narodowe – Dzień Niepodległości – Supraśl świętował dwukrotnie. Dwa dni przed głównymi uroczystościami (9 listopada w piątek) Supraski Urząd Miejski, Centrum Kultury i Rekreacji oraz Parafia pw. Świętej Trójcy zorganizowały Młodzieżowe Obchody Święta Niepodległości. Obchody adresowane były głównie do uczniów supraskich szkół, którzy w ramach zająć lekcyjnych spotkali się przy pomniku Orła Białego w Parku Miejskim, gdzie odbyła się część artystyczna.
Nie mogą u siebie, więc grają w Polsce.
„Tutejsi” na zlecenie Telewizji Białoruś
Jeden z reżyserów spektaklu „Tutejsi” Dariusz Szada-Borzyszkowski z białostockiej TVP do realizacji scen rodzajowych, ukazujących przemarsze armii polskiej, radzieckiej i niemieckiej przez tereny dzisiejszej Białorusi, zatrudnił białostocki Szwadron Kawalerii, który miał nawet okazję użycia własnych barw 10 Pułku Ułanów Litewskich, co zresztą było zgodne z prawdą historyczną. Po zdjęciach z 28 października w Tykocinie pozostał pewien niedosyt z powodu braku scen batalistycznych, w których polska kawaleria starłaby się z nawałą bolszewicką.
III Hubertus Kawaleryjski – Skrybicze 2007
Tegoroczny hubertus w Skrybiczach był najwcześniejszą imprezą tego typu w naszym regionie. Odbył się 13 października, a więc aż trzy tygodnie przed kalendarzowym dniem św. Huberta, patrona wszystkich myśliwych, jeźdźców i koni. Termin był wybrany tak, aby nie kolidował z innymi gonitwami myśliwskimi w sąsiednich stajniach.
Nie było tym razem niespodzianek atmosferycznych (np. śniegu), a wręcz przeciwnie. Goście z Suwałk – polskiego bieguna północnego, przywieźli nam słoneczną pogodę.
68 rocznica bitwy pod Kockiem 1939 r.
ŻOŁNIERZE
Z dalekiego Polesia znad Narwi, z jednostek, które się oparły w Kowlu demoralizacji – zabrałem was pod swoją komendę, by walczyć do końca. Chciałem iść wpierw na południe - gdy to stało się niemożliwe – nieść pomoc Warszawie. Warszawa padła nim dotarliśmy. Mimo to nie straciliście nadziei i walczyliście dalej. Najpierw z bolszewikami - ostatnio w trzydniowej bitwie pod Serokomlą z Niemcami. Wykazaliście hart i odwagę w masie zwątpień i dochowaliście wierność Ojczyźnie do końca. Dziś jesteśmy otoczeni, a amunicja i żywność jest na wyczerpaniu. Dalsza walka nie rokuje nadziei, a tylko rozleje krew żołnierską, która jeszcze przydać się może. Przywilejem dowódcy jest brać odpowiedzialność na siebie. Dziś biorę ją w tej najcięższej chwili - każę zaprzestać walki by nie przelewać krwi żołnierskiej nadaremno. Dziękuje wam za wasze męstwo i waszą karność - wiem, że staniecie, gdy będzie trzeba. Jeszcze Polska nie zginęła. I nie zginie.
VII Piknik Kawaleryjski – Dni Kawaleryjskie w Suwałkach
Dwa dni (23-24 czerwca) trwał VII Piknik Kawaleryjski w Suwałkach nad zalewem Arkadia oraz przy ul. Nowomiejskiej i Świerkowej organizowany przez tamtejsze Muzeum Okręgowe. Jak co roku przedsięwzięcie nawiązywało do kawaleryjskich tradycji tego miasta w okresie międzywojennym. W trakcie pikniku przeprowadzono pokazy i zawody sprawności kawaleryjskiej, w której biorą udział stowarzyszenia kultywujące tradycje jazdy polskiej oraz zawody klubów jeździeckich, poza tym parada ulicami miasta i "wieczór kawaleryjski" - spotkanie uczestników oraz koncert pieśni ułańskiej.